Sakramenty Święte

sakramentywarunki przystąpienia

Msze Święte

Niedziele i uroczystości

7.00, 8.00, 9.00, 10.00 (młodzież),

11.00, 12.30 (dzieci),

18.00

Dni powszednie

6.30, 7.15, 18.30

Z HOMILII KS. WOJCIECHA LANGOWSKIEGO

OJCA DUCHOWNEGO WSD W GDAŃSKU - OLIWIE

(19.03.2021, Parafia św. Józefa, Gdańsk-Przymorze)

Św. Józef przez wiele wieków był jakby zapomniany. Istnieje legenda, Że kiedyś Papież Jan XXIII przechadzał się po Bazylice św. Piotra i nie znalazł nic poświęconego św. Józefowi. Z czasem powstała piękna mozaika.

Papieże Jan Paweł II i Franciszek zaczęli wiele mówić o św. Józefie.

Imię JÓZEF tłumaczy się: ABY PAN DAŁ CI INNE DZIECI.

Gdy poznajemy Józefa ma około 20 lat. Maryja około 16 lat. Był ubogim cieślą, naprawdę bardzo ubogim. Stać go było tylko na ofiarę z dwóch gołębi. Był człowiekiem pobożnym i prawym.

Prowadził Maryję i Jezusa na Święto Paschy do Jerozolimy.

W czasie uczty paschalnej w domu najmłodsze dziecko pytało: dlaczego pościmy? dlaczego jemy takie potrawy? dlaczego drzwi są stale otwarte? Ojciec dawał odpowiedź.

Józef opowiadał Jezusowi o historii Izraela, o wyjściu z Egiptu. Ważne było, aby ojciec mówił o swoich doświadczeniach, jak jego Bóg wyprowadzał z różnych niewoli, aby dziecko nie tylko nauczyło się modlitwy, ale miało doświadczenie spotkania z Bogiem.

Józef był człowiekiem sprawiedliwym. Sprawiedliwość, to nie to, że mi się należy. U Józefa ta sprawiedliwość polegała na świętości życia.

Słowo mówi: „Józef, jej mąż, chociaż był sprawiedliwy… postanowił skrycie ją oddalić” (Mt 1,19). Według Prawa żydowskiego powinien jak najszybciej na Maryję donieść do Sanhedrynu. Zdrada karana była ukamienowaniem. On jako oskarżyciel miał rzucić pierwszy kamień.

Józef tę sprawiedliwość zawiesił na kołku. Był dyskretny, delikatny. Miał konkretne plany związane z Maryją. Wszystko się wali. Życie się wali. Ona jest brzemienna.

To wydarzenie krzyża w życiu Józefa. W czasie liturgii w Wielki Piątek adorujemy krzyż – składamy pocałunek, często bardzo sentymentalnie. Ostatecznie ten pocałunek składamy na naszym krzyżu. Ja ten krzyż akceptuję, ja ten krzyż przyjmuję. Ten krzyż nas dopada w sytuacjach najważniejszych.

Krzyż to małżonek, rodzina, wspólnota, zbuntowane dzieci, chorzy rodzice, krzyżowanie przez szefa w pracy…

W ikonografii wielu świętych męczenników ma różne atrybuty. Nie trzymają ich w rękach, ale przez płótno. Dlaczego? Gdy cesarz ofiarował podwładnemu jakiś dar, ten czuł się niegodny tego daru. Przyjmował go przez płótno.

Męczennicy, święci KRZYŻ przyjmowali JAKO DAR OD BOGA.

Józef zamierza oddalić Maryję potajemnie, aby nie było problemów. Po ludzku bał się.

Przychodzi Anioł. Bóg daje Józefowi Słowo – oświetla ten KRZYŻ. Jest coś o wiele większego niż moje plany, projekcje. Często myślimy „Moja szczęście jest tam, gdzie ja się spełniam". Jest to jakaś prawda, ale człowiek nie żyje dla siebie. Ja mogę BYĆ BEZINTERESOWNYM DAREM MIŁOŚCI DLA INNYCH. Józef jest stale darem dla Maryi i Jezusa. Józef wciąż musi umierać. Wciąż jest inaczej niż on zaplanował – ucieczka, emigracja, powrót do Galilei, a nie Judei.

Józef ma przepiękne doświadczenie, że kiedy umiera, to go nie zabija. On dostaje życie, zmartwychwstaje. Bóg przeprowadza go przez śmierć, kiedy oddaje się Bogu.

On widzi , że SŁOWO SIĘ WYPEŁNIA. Na to Słowo czasem trzeba poczekać. Czasem szybko chcemy zrozumieć, ale czy pozwalam, aby słowo wypełniło się we mnie?

Wypełnia się na Józefie:

„ Z Egiptu wezwałem syna mego” (Oz 11,1) – prawie 900 lat czekało to słowo na wypełnienie.

„ Nazwany będzie Nazarejczykiem” (Sdz 13,5)- wróci do Galilei, a nie do Judei.

Co nam pozwala przetrwać w takich trudnych sytuacjach ? MODLITWA!

Józef MILCZY – to pokazuje prymat życia wewnętrznego. On jest wewnątrz. To milczenie pozwala go lepiej poznać.. To najbardziej płodne miejsce. To nie milczek wycofany, wyizolowany, obrażony! To MILCZENIE PŁODNE! Milczy, aby zrobić sobie przestrzeń, aby usłyszeć Boga.

Józef MILCZĄCY, to Józef SŁUCHAJĄCY! Aby pielęgnować życie wewnętrzne trzeba pielęgnować ciszę, zdać się na Boże prowadzenie. Cisza jest ważniejsza od jakiegokolwiek ludzkiego dzieła. Cisza prowadzi do Boga (kard. Sarah).

Cisza, milczenie Józefa prowadzi do Boga. Józefa odkrywają ci, którzy się dużo modlą. Św. Teresa Wielka w XVI w. odnowiła kult Jozefa. Józef, który milczy TO WZÓR MODLITWY. Przychodzi, aby nie gadać, tylko słuchać. To kontemplacja. My często boimy się tej formy modlitwy. A to najprostsza modlitwa, jak mówi KKK. Zawsze można ją podjąć.

W „Patris corde” Papież Franciszek mówi, że JEZUS UCZYŁ SIĘ CZUŁOŚCI BOGA OD JÓZEFA. Józef jako pobożny Żyd bardzo często przebywał w synagogach, modlił się psalmami, słuchał Boga. Przychodząc do domu, tak był rozpoznawany przez Jezusa. Ukazywał czułość Boga.

Zły duch wydobywa prawdę o nas, abyśmy byli potępieni, zgorszeni sobą.

Duch Święty wydobywa prawdę o nas, abyśmy mogli do Niego wracać. Bóg działa przez to, co jest w nas kruche, wtedy, kiedy jesteśmy gotowi być prawdziwymi.

JÓZEF UCZY NAS :

  • PRZYJMOWANIA KRZYŻA – AKCEPTOWANIA ŻYCIA,
  • CZUŁOŚCI BOGA,
  • MILCZENIA I WSŁUCHIWANIA SIĘ W SŁOWO,
  • BYCIA DAREM BEZINTERESOWNYM DLA INNYCH.